Klopsztanga / 2012
Performance Art Festival, curated BBB Johannes Deimling, organized by Klaus Richter, DE-Neuss

Polnisch-Deutsches Performance Festival
11.-13. Mai 2012 im Kulturforum Alte Post, Neuss
Im Rahmen von „Klopsztanga. Polen grenzenlos NRW. Polnische Kunst und Kultur zu Gast an Rhein, Ruhr und Lippe.“
Organisiert von Klaus Richter, Kuratiert von BBB Johannes Deimling
Die Geschichte von Polen und Deutschen ist eine Lange. Eine mit heiteren Höhen und abgründigen Tiefen; Eine die noch nicht zu Ende erzählt worden ist; Eine die schwer zu begreifen, aber leicht zu verstehen ist. Es ist aber vor allem eine Geschichte die aus vielen einzelnen Geschichten besteht, einem Flechtwerk, welches unweigerlich Verbindungen schafft, ob man will oder auch nicht. Viele dieser Geschichten sind noch immer nicht erzählt oder einfach noch nicht übersetzt worden. Einige dieser Geschichten sind zu schwer zum Erzählen und man weiß nicht genau wo man beginnen soll. Andere so leicht, dass sie sich schnell verflüchtigt haben. Viele Polen können die deutschen Geschichten nicht verstehen und viele Deutsche verstehen die polnisch erzählten Geschichten nicht. Doch dabei sind die Geschichten die man sich erzählt zu einem Großteil die Gleichen, eben nur in einer anderen Sprache. Aber alle Geschichten sind wert gehört zu werden, da sie - egal von wem erzählt - so viele unterschiedliche Wahrheiten bergen, die vielleicht ein Ganzes ergeben könnten.
Wenn Politik verzweifelt versucht Brücken zu schlagen und diese wieder abbricht, wenn sich die Andere Seite nicht kooperativ zeigt oder sich nicht „richtig“ verhält, ist die Kunst bereits auf der anderen Seite angekommen -und das auch ohne Brücke. Vor allem ist es die Kunst, die eine Sprache ohne Worte spricht und mit ästhetischen Mitteln Kommunikation entstehen lässt, die mehr schafft als pure Übersetzung. Wohingegen andere Bereiche der Kommunikation immer noch beim höflichen ‚Guten Tag‘ und ‚Dzień dobry‘ verweilen, wird in der Kunst seit Jahren munter diskutiert, ausgetauscht, verhandelt und verstanden. Die Kunst benutzt ein imaginäres Wörterbuch, welches man erst gar nicht aufzuschlagen braucht, da die Übersetzungen lebendig zwischen Augen, Mund, Ohr und Verstand hin und her wandern und ein breiteres Verständnis hervorrufen. Schneller und unkomplizierter stellt sich das sogenannte Aha-Erlebnis ein. Vom Verstehen zum Wissen ist es nicht mehr weit. Verständnis wird zum Wissen, wenn es körperlich erfahrbar wird. Nicht nur Polen und Deutsche teilen die Geschichte, Erinnerung und das Wissen vom heißen Bügeleisen. Ungeachtet der elterlichen Mahnung, wird das heiße Bügeleisen angefasst und diese schmerzliche Erfahrung ist körperlich zum Wissen geworden. In der Kunst ist es die Performance Kunst die körperliche Erfahrungen erlebbar macht und mit künstlerischen Mitteln übersetzt, was oft nicht in Worte zu packen ist, egal welche Sprache man auch dazu benutzt.
Früher wurden sich diese und andere Geschichten an der Teppichklopfstange erzählt und dabei spielt es keine Rolle ob diese Stange in Polen oder in Deutschland steht. Es war ein Ort der mehr bedeutet als lediglich ein Reinigungsplatz für verschmutze Teppiche. Es war ein Ort der sozialen Kontakte, ein Ort der Kommunikation. Im Zeitalter der Staubsauger stehen zwar die Stangen noch, aber die Geschichten die man sich dort erzählt hat sind weitestgehend verstummt, dafür kann man das monotone brummen der Staubsauger hören und sich drüber ärgern, wenn der Nachbar mal wieder zu einer unmöglichen Zeit seine Teppiche reinigt.
Das Polnisch-Deutsche Festival ‚Klopsztanga‘ versteht sich als Ort wo die Teppichklopfstange steht und lädt Künstler aus beiden Ländern ein, die dort ihre eigene Geschichte erzählen werden. Das Festival will die alten Teppiche ausklopfen und den Staub vergangener Jahre heraus dreschen und sich wieder Gesprächen widmen, die über die Stereotypen hinausweisen und die Gemeinsamkeiten herausstellen will. Die Performances übersetzen körperliche Erfahrungen in abstrakte, poetische und agierte Bilder die, ähnlich artikuliert unterschiedliche Sichtweisen wiederspiegeln in denen sich das Publikum wiederfinden kann. Die Geschichten, die Performances der Künstler werden im Dabeisein mit dem Publikum zu körperlichem Wissen, welches letztendlich nicht mehr übersetzt werden muss.
BBB Johannes Deimling, 2012

Polsko-Niemiecki Festiwal Performance
11-13 maja 2012 w Kulturforum Alte Post, Neuss
W ramach „Klopsztanga. Polska bez granic w Nadrenii Północnej-Westfalii. Polska kultura i sztuka gości nad Renem, Ruhrą i Lippe.“
Organizator: Klaus Richter, kurator: BBB Johannes Deimling
Historia zarówno Polaków, jak i Niemców jest historią długą. Pełną radosnych wzlotów i bolesnych upadków, nieopowiedzianą do końca historią, którą trudno objąć myślami, ale łatwo zrozumieć. Przede wszystkim jest ona jednak złożona z wielu pojedynczych historii, splotów, które niechybnie tworzą połączenia, czy się tego chce czy nie. Wiele z tych historii wciąż jeszcze nie zostało opowiedzianych lub po prostu przetłumaczonych. Niektóre z nich są zbyt trudne do opowiedzenia i nie wiadomo dokładnie, od czego zacząć. Inne z kolei są tak łatwe, że szybko się ulotniły. Wielu Polaków nie potrafi zrozumieć niemieckich historii, a wielu Niemców nie rozumie historii opowiadanych po polsku. Historie, które się opowiada, są jednak w większości takie same, tyle że w innym języku. Wszystkie są warte wysłuchania, gdyż - niezależnie od tego, kto je opowiada - kryją w sobie tak wiele różnych prawd, z których być może dałoby się złożyć jakąś całość.
Gdy polityka rozpaczliwie próbuje budować mosty, by je potem burzyć, gdy druga strona nie wykazuje chęci do współpracy lub nie zachowuje się „właściwie“, sztuka dociera na drugi brzeg - i to na dodatek bez budowania mostu. To właśnie sztuka posługuje się językiem bez słów, umożliwiając przy pomocy środków estetycznych komunikację, która potrafi zdziałać więcej niż zwykłe tłumaczenie. Podczas gdy inne obszary komunikacji wciąż jeszcze zatrzymują się nad uprzejmym ‚Guten Tag‘ czy ‚Dzień dobry‘, w sztuce od wielu lat trwa żywa dyskusja, wymiana, odbywają się negocjacje i następuje zrozumienie. Sztuka posługuje się wyimaginowanym słownikiem, którego wcale nie trzeba otwierać, gdyż tłumaczenia żywo wędrują pomiędzy okiem, ustami, uchem i umysłem, umożliwiając szersze zrozumienie. Szybciej i łatwiej przychodzi tak zwane olśnienie. Od rozumienia niedaleko już do wiedzy. Rozumienie staje się wiedzą, gdy można je fizycznie doświadczyć. Nie tylko Polacy i Niemcy dzielą historię, pamięć i wiedzę o gorącym żelazku. Wbrew rodzicielskim upomnieniom dotykamy gorącego żelazka, a to bolesne doświadczenie w sposób fizyczny staje się wiedzą. W sztuce to właśnie performance umożliwia przeżywanie fizycznych doświadczeń, tłumacząc przy pomocy środków artystycznych to, co często nie daje się ubrać w słowa, niezależnie od tego, jakiego języka się w tym celu używa.
Kiedyś opowiadano te i inne historie przy trzepaku i nie ma tu znaczenia, czy trzepak ten stoi w Polsce czy w Niemczech. Był on czymś więcej niż tylko miejscem czyszczenia brudnych dywanów. Było to miejsce kontaktów społecznych, miejsce komunikacji. Choć w erze odkurzaczy trzepaki nadal stoją, to historie, które tam sobie opowiadano, w dużej mierze ucichły. Można za to słuchać monotonnego warkotu odkurzacza i denerwować się, gdy sąsiad znów odkurza dywany o niewłaściwej porze.
Polsko-Niemiecki Festiwal ‚Klopsztanga‘ jest takim miejscem, w którym stoi trzepak, zapraszającym artystów z obu krajów, którzy opowiedzą tam swoją własną historię. Festiwal ma na celu wytrzepać stare dywany, pozbyć się kurzu minionych lat i znów poświęcić się rozmowom wykraczającym poza stereotypy, podkreślić to, co wspólne. Sztuka performance’u przekłada fizyczne doświadczenia na abstrakcyjne, poetyckie i żywe obrazy, które, posługując się podobnymi środkami wyrazu, odzwierciedlają różne perspektywy, w których publiczność może się odnaleźć. Historie, performance’y przedstawione przez artystów, staną się przy udziale publiczności wiedzą fizyczną, której tłumaczenie nie będzie już potrzebne.
BBB Johannes Deimling, 2012